Niedziela, 24.09.2017, 267 dzień roku

Porównywarka kredytów i pożyczek

Kliknij na interesujący Cię produkt

Własne „cztery kąty” czyli kredyt mieszkaniowy w pigułce

Kredyty mieszkaniowe

Średnie wynagrodzenie brutto w Polsce wynosi blisko 3700 zł, co przekłada się na kwotę nieco ponad 2,5 tysiąca „na rękę”. Według danych opublikowanych na stronie internetowej GUS –  przeciętny koszt 1m2 mieszkania to 4000 zł. Oznacza to, że statystyczny Kowalski na własne „M4” o powierzchni 60m2 musiałby oszczędzać aż przez 8 lat. I to zakładając, że przeznacza na ten cel całą pensję, nie ma przerw w zatrudnieniu, a ceny mieszkań nie pójdą w górę.

„8 lat? To wcale nie tak długo!” – mógłby ktoś powiedzieć. W praktyce sytuacja nie jest jednak wcale tak prosta. Przede wszystkim tzw. średnia krajowa nie oznacza wcale, że większość ludzi zarabia podaną kwotę. Jeśli weźmiemy pod uwagę nie średnią, lecz najniższą krajową, czas potrzebny na oszczędzanie wydłuża się ponad dwukrotnie. Każdy z nas musi też przecież coś jeść, w coś się ubrać i gdzieś mieszkać – to ostatnie oznacza przeważnie najem mieszkania, który oczywiście słono kosztuje. W efekcie mało kto może pozwolić sobie na zakup wymarzonych „czterech kątów” za gotówkę. Jak zatem rozwiązać ten – iście gordyjski – węzeł problemów?

Marzenia można kupić

O przysłowiowym „własnym M” marzą tysiące (jeśli nie miliony!) Polaków. Czy będzie to przytulne mieszkanko w zabytkowej kamienicy czy też luksusowy apartament w designerskim wysokościowcu – jedno mają ze sobą wspólne: są poza zasięgiem większości z nas. Przynajmniej pozornie.

Zakup mieszkania za gotówkę jest trudny, choć nie niemożliwy – ktoś otrzyma wysoki spadek, ktoś wygra dużą sumę na loterii, kto inny wreszcie po prostu dużo zarabia. Przeciętny obywatel natomiast może – zamiast odkładać marzenia na bliżej nieokreślone „później” – sięgnąć po kredyt mieszkaniowy.

Kredyty mieszkaniowe już na dobre zagościły w ofertach niemal wszystkich banków i aktualnie wydają się najlepszym sposobem na finansowanie zakupu własnego lokum. Co więcej, zaciąga je nawet sporo ludzi, których w zasadzie stać na kupno „z wolnej ręki”, wykorzystując je w charakterze swego rodzaju dźwigni finansowej. Zwykle bowiem rata kredytu jest niższa niż pieniądze uzyskane z wynajmu mieszkania, a to oznacza – ni mniej, ni więcej – że na takim kredycie można nawet zarobić. To już jednak zupełnie inna sprawa.

Wracając do tematu: kredyty mieszkaniowe pozwalają tysiącom Polaków wejść w posiadanie wymarzonych „czterech kątów” bez konieczności wieloletniego, skazanego w wielu wypadkach na niepowodzenie, oszczędzania.

Dokąd po pieniądze?

Kredyt mieszkaniowy działa na bardzo prostej zasadzie: jeśli potencjalny kredytobiorca jest w stanie wystarczająco udokumentować swoje zarobki, może otrzymać od banku fundusze na zakup własnego lokum. Warunki finansowania są różne – na rynku funkcjonują kredyty o różnej stopie oprocentowania oraz różnych wymaganiach co do wkładu własnego kredytobiorcy oraz jego dochodów. Szczegółowe porównania ofert kredytowych znajdą Państwo na naszej stronie internetowej.

Sam okres kredytowania wynosi zwykle od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu lat, dzięki czemu wysokość comiesięcznej spłaty utrzymuje się na w miarę rozsądnym poziomie. Często istnieje także możliwość uzyskania kredytu w kwocie przekraczającej o kilkanaście procent wartość zakupu – dodatkowe środki można przeznaczyć między innymi na pokrycie kosztów transakcji czy wykończenie wnętrz.

Warto również zwrócić uwagę na programy rządowe oraz wprowadzane przez niektóre banki specjalne promocje pod wspólnymi hasłami „dla młodych” czy „pierwsze mieszkanie”. Dzięki nim można liczyć na przykład na korzystne obniżenie oprocentowania kredytu, a nawet na wymierne subwencje w postaci dopłat do rat!

Kredyt mieszkaniowy to dziś jedno z najpopularniejszych rozwiązań finansowych, pozwalających na zakup „własnego M”. Wśród zalewu podobnie brzmiących ofert pojawia się jednak pytanie: „dokąd po pieniądze?”. Odpowiedź na nie jest wbrew pozorom łatwa. Wybierając bank trzeba brać pod uwagę zarówno wymagania wobec kredytobiorcy, poziom oprocentowania, konstrukcję umowy kredytowej czy wiarygodność instytucji udzielającej wsparcia, jak i własne możliwości finansowe.

O tym wszystkim mogą Państwo przeczytać w pozostałych artykułach w naszym serwisie.

©2013 SprawdzoneKredyty.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu i polityki prywatności.

TA STRONA UŻYWA COOKIES

Informujemy, iż serwis internetowy www.sprawdzonekredyty.pl używa plików cookies. Użytkownik ma możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących plików cookies i rezygnacji z możliwości ich stosowania w swojej przegladarce internetowej. Więcej informacji na ten temat można znaleźć w Polityce Prywatności

AKCEPTUJĘ      zamknij okno

FORUM
facebook